sobota, 12 grudnia 2015

Nie stać mnie na siłownię

Ile razy powtarzałyście, że zaczęły byście ćwiczyć, ale siłownia jest zbyt droga? Pewnie nie raz i nie dwa. Każdy z nas ma inną sytuację - wiadomo, ALE! Jeśli chcemy ćwiczyć, to fajnie byłoby zacząć pracować nad sposobem odżywiania i wtedy robi się trochę prościej. Dlaczego? - Często przed podjęciem decyzji o diecie wydajemy pieniądze na słodkie bułki, batony, chipsy, napoje energetyczne, napoje kolorowe, kawę (najlepiej latte z masą cukru), wyjścia na mieście (jeden wypad na fast fooda to często około 15-20 zł) i alkohol  No i co? Gdyby wszystko powyższe zamienić na złotówki to myślę, że mamy już swój karnet na siłownię. Warto wspomnieć, że opcji mamy kilka. Niekoniecznie musimy wybierać karnet OPEN. Możemy kupić karnet, który obowiązuje w pewnych godzinach - warto to sprawdzić, bo godziny mogą być dla nas odpowiednie, a cena karnetu o prawie połowę niższa.
Każdy z nas podejmuje decyzję o tym, co jest dla niego ważniejsze i na co chce wydawać swoje pieniądze, ale jeśli chcemy coś ze sobą zrobić to nie szukajmy wymówek, a rozwiązań. :)

Tak, jestem gadżeciarą :P
Zawsze możemy ćwiczyć w domu. Nie lubię ćwiczyć sama, w domu spada mój zapał, ale nie każdy jest taki sam. Mnie motywuje określony dzień, godzina i grupa. Razem raźniej, głupio wymięknąć, więc dotrzymujesz kroku.
A co do dotrzymywania kroku... Postanowiłam wypróbować L-karnitynę jako małą pomoc. A Wy ćwiczycie w domu czy na siłowni? Co Was motywuje? Stosujecie jakieś suplementy na diecie odchudzającej?

5 komentarzy:

  1. Też chcę takie gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak trzymaj! Tylko odpuść sobie takie "cuda" jak L-karnityna. Twoj organizm da sobie swietnie rade bez ulepszaczy. Racjonalnym odzywianiem powinnas zaspokajac zapotrzebowanie organizmu na wszystkie skladniki odzywcze. Kiedys bylam niewolnikiem tego typu spraw, jednak postanowilam zmienic styl zycia na ZDROWY. Patrzec na chemie w zywnosci, wplyw poszczegolnych produktow na organizm. Piekna, zdrowa, chcaca poprawic swoja kondycje dziewczyna potrafi dojsc do celu naturalnymi metodami, potem latwiej bedzie Ci utrzmac to wszystko. Po co faszerowac sie np. l-karnityna wpakowana i zelatynowa kapsulke... Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, że coraz bardziej się wdrażam i interesuję dietetyką. Zawsze jednak byłam ciekawa suplementów i z ciekawości, wiedząc, że mi nie zaszkodzi, postanowiłam spróbować. Chciałam się też tutaj podzielić swoją opinią po jakimś czasie stosowania, odradzić albo polecić. I dziękuję za radę :)

    OdpowiedzUsuń